Odpust Narodzenia NMP w Skępem


W Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej, Pani Mazowsza i Kujaw, w dniach 7-8 września odbył się Odpust ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

W wigilię uroczystości (7 IX) do skępskiego Sanktuarium docierały grupy pątników z różnych zakątków diecezji płockiej i włocławskiej. Czas sanitarnych obostrzeń w związku z pandemią nie przeszkodził tysiącom wiernych w dotarciu do Sanktuarium. Pielgrzymi wyposażeni w maseczki ochronne oddawali pokłon swej Matce.

Wieczornym Nieszporom przewodniczył Minister Prowincjalny, o. Teofil Czarniak. W słowie skierowanym do pielgrzymów ukazał Maryję jako wzór cierpliwości w oczekiwaniu:

Dzisiejszy człowiek potrzebuje również przykładu. Bardzo łatwo jest nam uczyć innych, mówić, jak mają postępować. My, kapłani, najczęściej popełniamy ten „grzech”. A tak naprawdę trzeba pokazywać, jak żyć swoim przykładem. Teraz jest czas walki o następne pokolenie, o tych, którzy przejmą dar wiary i poniosą go dalej. Przekażemy naszą wiarę tylko poprzez nasz przykład. Uczmy się od Maryi cierpliwości i przekazujmy naszą wiarę przykładem.

We wtorkowe przedpołudnie (8 IX) sprawowana była Msza św. w intencji błogosławieństwo małych dzieci i matek spodziewających się potomstwa. To właśnie Matka Boża Skępska, przedstawiona jako Brzemienna, jest szczególną Orędowniczką matek spodziewających się potomstwa lub mających trudności z zajściem w ciążę.

W południe Sumie odpustowej przewodniczył bp Mirosław Milewski, biskup pomocniczy diecezji płockiej. W wygłoszonym kazaniu Biskup przypomniał słowa Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego o potrzebie „plemienia nowych ludzi”, którzy uratują siebie i innych dla Chrystusa i dla Ojczyzny.

Kościół liczy na każdego z was, byście odeszli stąd przekonani, że warto być pokornym w świecie pełnym pychy; że można szanować się nawzajem, nawet jeśli mamy różne opinie polityczne; że człowiek ma swoje powołanie i sens bycia na ziemi, a nie jest zlepkiem komórek, żyjącym bezwolnie, bez żadnych zasad i bez celu. (…)

Wierzę, że domach rodzinnych, polskich szkołach i zakładach pracy wielu ludzi czuje, że jest tym nowym plemieniem. Ale jestem także przekonany, że potrzebują oni naszej modlitwy o odwagę, by stawali zawsze po stronie prawdy, dobra i piękna, po stronie małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny, po stronie zdrowej rodziny i szacunku do życia.

Kaznodzieją odpustowym był o. Marceli Gęśla, kapelan sióstr bernardynek w Łowiczu.

za: plock.gosc.pl / ekai.pl
foto: o. Tarsycjusz Bukowski OFM