W sanktuarium maryjnym w Skępem odbyły się uroczystości odpustowe ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Głównym punktem obchodów była Eucharystia, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. Na modlitwie obecny był również bp Piotr Libera, ordynariusz diecezji płockiej.

Pielgrzymi przybywali na modlitwę już 7 września. O godzinie 18.00 celebrowano uroczyste nieszpory, którym przewodniczył o. Ekspedyt Osiadacz, Kustosz Sanktuarium. Wieczorem odbyła się procesja różańcowa z figurą Matki Bożej Brzemiennej do pobliskiego Borku – miejsca objawień.

W sam dzień uroczystości odpustowych przybyło do sanktuarium ponad 16 grup pieszych i rowerowych oraz autokarowych. Od rana wierni licznie uczestniczyli w sprawowanych Mszach św. oraz przystępowali do sakramentu pokuty.

Centralnym punktem była suma pontyfikalna, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Arcybiskup na początku homilii przypomniał, że usłyszany przed chwilą rodowód Jezusa Chrystusa jest żywą historią Narodu Wybranego i przyjścia na świat Syna Bożego oraz przytoczył teksty apokryficzne mówiące o narodzeniu Maryi.

Lud Boży od samego początku dziękował Bogu za dar, jaki Bóg w Jej osobie dał nam wszystkim. (…) Wszędzie patrzono na Nią jako na Boży dar – zaznaczył arcybiskup.

Następnie przytoczył historię objawień Matki Najświętszej w Skępem oraz początki kultu maryjnego na tym miejscu. Stwierdził, że Maryja najpierw przychodziła z miłości do swojego ludu, a dopiero potem sprowadzono figurę Maryi, którą otoczono czcią.

Przemawiała swoim przesłaniem i swoją wymową do ludzi, którzy wpatrywali się w Jej oblicze – mówił hierarcha i podkreślił godność każdej kobiety, szczególnie w czasie, gdy nosi w sobie nowe życie.

Ono w niej jest. Cudownie, jeśli jej łono przyjmuje kształt serca, to znaczy, kiedy to dziecko może już czuć, że od samego początku jest upragnione i kochane – mówił arcybiskup odwołując się do popularnych w ostatnich miesiącach plakatów pro-life i zwrócił uwagę na dwa napisy „Jestem zależny” i „Ufam tobie”. Zaznaczył również, że „każda kobieta, która jest świadoma tego, że Bóg jest dawcą życia, będzie dla swojego dziecka największym gwarantem bezpieczeństwa”.

Metropolita Krakowski wspomniał Sługę Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego i przytoczył fragmenty jego osobistych notatek świadczące o duchowej przemianie, jakiej doznał Kardynał przebywając w więzieniu. Podczas tej duchowej drogi, Prymas Tysiąclecia dokonał osobistego oddania się w niewolę Matce Bożej, co dało mu duchową wolność i jeszcze większe zaufanie w Bożą Opatrzność.

Jeżeli oddajemy się Matce Najświętszej, to mamy wszelkie podstawy do tego, i prawo do tego, by mówić do Jej Syna: ufam Tobie – stwierdził arcybiskup i zauważył, że trud obecnych czasów przejawia się w stylu życia, jakby Boga nie było i we wprowadzaniu zasad „neopogańskiego świata”.

Gromadzimy się w Jej święto rozważając Jej macierzyństwo i ucząc się od Niej miłości, dzięki której Pan Jezus mógł mówić „Jestem od Ciebie zależny, ale ufam Tobie”. (…) Prosimy, by Ona taką miłość dla naszych serc nieustannie u Swojego Syna wyjednywała. I prosimy też Ją, by w tej miłości, wierności i zaufaniu umacniała nie tylko każdego z nas z osobna, ale w tym zaufaniu do końca, miłości i odpowiedzialności umacniała cały naród polski i polskie państwo, które w ostatnim czasie poddawane jest brutalnym naciskom, by żyć jakby Pana Boga nie było i by za pieniądze sprzedać własną wolność – zakończył metropolita krakowski.

Na zakończenie Eucharystii arcybiskup Marek Jędraszewski poświęcił nową figurę św. Józefa oraz ziarno do zasiewu. Zakończeniem uroczystości były nieszpory oraz apel maryjny. Odpustowym kaznodzieją był o. Samuel Węgrzyn.

o. Tarsycjusz Bukowski OFM