Wszystko się sypie


Jeszcze nie teraz Adwent zawsze zaczyna się zbyt szybko i jakoś nie w porę. Nie pamiętam, kiedy udało mi się dobrze go rozpocząć. Wchodzę w ten czas zazwyczaj wewnętrznie nienastrojony, z dyskomfortem i nutą niezadowolenia z samego siebie.Co roku zaczyna się to prawie tak samo. Jest sobota wieczór; po całodziennej bieganinie (nie mam pojęcia za...