(Nie) wszystko płynie


Obyś żył w ciekawych czasach! Tak, to było roku temu. Choć detale giną gdzieś w wartkim strumieniu upływającego czasu, to kontury samego wydarzenia tkwią mi w głowie. Była sobota przed południem. Jesień raczej późna niż wczesna (połowa listopada?), powietrze chłodne, atmosfera szarawa i niedookreślona. Uporałem się z jakimiś obowiązkami i – niosąc w sobie lekkie...

Wielkanoc bez spowiedzi?


Zawsze tak było… Przywykliśmy do przedświątecznych kolejek do konfesjonałów – my jako penitenci i my jako kapłani. Dla wielu ludzi z trudnością przychodzi przywyknąć do myśli, że te święta będą zupełnie inne od poprzednich. Niektórzy mówią, że właściwie zaniknął już sens przedświątecznych porządków w domu – bo niby dla kogo skoro goście nie przyjdą?! Czy...

Ja wiem w kogo ja wierzę


Ja vs koronawirus Pandemia koronawirusa rozwija się bardzo dynamicznie. Nagłe i niespodziewane były również decyzje władz w różnych krajach ograniczające możliwość interakcji między ludzkich. Także moje osobiste podejście do wszystkich wydarzeń było bardzo zmienne. Gdy we Włoszech, pierwszym europejskim kraju dotkniętym przez wirusa, wprowadzono zakaz napełniania kropielnic wodą święconą twierdziłem stanowczo, że to nadmierne środki zapobiegawcze....